W lutym 2010 roku stowarzyszenie, za pośrednictwem przyjaciół w Niemczech, nawiązało kontakt z berlińska szkołą, której patronuje Georg von Giesche. Za zgodą szkoły zamieszczamy tłumaczenie biogramu twórcy śląskiego imperium górniczego. Na uwagę zasługuje fakt, że prezentowany materiał pochodzi w całości od potomków córki Georga von Giesche - Eleonory. Warto też wspomnieć, że po śmierci Georga firmę prowadziła jego żona Anna a następnie syn Fryderyk von Giesche. Wraz z jego bezpotomną śmiercią wygasła linia męska rodziny Giesche, a ogromny majątek przeszedł w ręce trzech kobiet: siostry Christiany Eleonory von Pogrell oraz dwóch siostrzenic - Amalie von Walther - Croneck i Marianny von Teichmann. Firma "Spadkobiercy Giesche"go w 1833 roku zakupiła udziały janowskiej kopalni. Na początku XX wieku dla jej załogi stworzyła niepowtarzalne, unikatowe osiedla górnicze Giszowiec i Nikiszowiec.

Jest to pierwszy i zarazem jedyny portret Georga (Jerzego) von Giesche. Nasza szkoła otrzymala go w styczniu 2007 roku od potomków jego córki Eleonory (podziekowania na końcu).
W związku z nadaniem jego imienia naszej szkole w roku 1956, otrzymalismy kopie jednego z dzieł malarza Hansa Holbein, młodszego. Obraz ten (poniżej) powstały w 1532 roku, przedstawia kupca Georga Gisze. Orginał znajduje sie w galeri narodowej a kopia wisi w naszym rektoracie.
Holbein: Georg Gisze (1532)
Ze względu na czas powstania, obraz ten nie przedstawia jednak naszego patrona .
Kim był Georg von Giesche?
Georg Giesche urodził się w 1653 roku w okolicy Wrocławia (na Śląsku- obecnie Polska) jako syn żołnierza cesarskiego. Wyuczył się zawodu kupca i z pomocą swojego ojca zajął się we Wrocławiu sprzedarzą sukna. Po zdobyciu doświadczenia za granicą otrzymał w 1680 roku tytuł honorowego mieszkańca i kupca Wrocławia.

Dom oraz sklep Gischego we Wrocławiu
Ze względu na duży posag swojej żony, Anny Marii- córki kupca, Gische mógł rozbudować swój sklep z suknem. Sprawiło to, że w krótkim czasie stał się jednym z najbogatszych kupców Wrocławia. Jego żona została jedną z jego najbardziej odpowiedzialnych i energicznych pracowników , a do tego w międzyczasie urodziła 9 dzieci.
Oprócz handlu suknem, Giesche zajmował się także transakcjami pieniężnymi oraz (od 1702 roku ) handlem rudą cynkową (Zinkerz),co w krótkim czasie stało się jego głównym zajęciem. W 1704 roku, po znacznych inwestycjach, Giesche otrzymał od cesarza przywilej, który zapewniał mu wyłączne prawo do wydobywania i handlowania rudą cynkową na całym Śląsku.

Odnowienie przywileju cesarskiego z podpisem oraz pieczęcią Karola VI (1723)

Herb Georga von Giesche
W 1712 roku Georg von Giesche, ze wzgledu na utworzenie fabryk i manufaktur, otrzymał od cesarza, dziedziczny tytuł szlachecki (dlatego też "von"przed nazwiskiem).
Powodem tego honoru był również fakt że Giesche wielokrotnie wspierał finansowo rząd cesarski, oraz że jego synowie byli w służbie wojskowej. Ze względu na swój sukces handlowy Georg von Giesche uchodzi za założyciela górnictwa oraz przemyslu cynkowego na Śląsku.
Giesche zmarł w 1716 roku w wieku 63 lat we Wrocławiu.
Interesami firmy pod nazwą "Spadkobiercy Georga von Giesche" zajęła się najpierw jego żona, a potem jeden z synów. W kolejnych dwóch stuleciach, aż do wybuchu pierwszej wojny należała ona do jednej z największych firm wytwarzających metale na Śląsku.

Dokument udziału (protoplasta akcji) z roku 1860
W 1907 na polecenie spadkobierców Gieschego zostało utworzone dla górników i pracowników firmy, do dziś istniejące "miasto ogrodowe" Giewchewald (nosząca obecnie nazwę Giszowiec (dzielnica Katowic))

Osiedle górnicze Gieschewald

Kopalnia Gieschego na Górnym Śląsku
Skutki I i II wojnie światowej, szczególnie utrata fabryk na Śląsku oraz skonfiskowanie części majątku, oznaczały koniec firmy w swojej dawnej formie.
Firma Gischego odnowiła swą dzialalność po 1945 roku w Hamburgu, gdzie zajęła się przeróbką aluminium oraz sprzedarzą materiałów budowlanych i materiałów opałoych.
Literatura:
W Treue- Georg von Gische`s Erben (1704-1964)
Podziękowania: Poszukiwanie obrazu Gischego w internecie było bezskueczne, a jednak nagrodziło nas to medium. Serdecznie dziękujemy Pani von Capitaine oraz Panu Dr. Sidow za wszystkie historyczne dane i wyjaśnienia oraz za kopie portretu Gieschego.
U. Dinges


































